Melita party.
 
Zdarza się tak, że firmy muszą co roku zorganizować jakąś impreze (ot tak, żeby nie było). Ludziki na codzień przyodziane w spodnie z kantką, marynarki i półbuciki przychodzą rozplażowane (rozciągnięte szorty kąpielowe - "gacie z siatką na jajka", sprany podkoszulek z emblematem Melity i rozczłapane adidaski staja się ubiorem obowiązującym). A że program imprezy w 90% składa się z jedzenia, radości jest kupa (dosłownie :-).

W tym roku (podobnie jak w poprzednim) całość imprezy odbyła się na Lake Lanier Islands Resort. Idąc za sloganem reklamowym tego miejsca można powiedzieć, że to 1001 sposobów na to aby się zamoczyć. Mnóstwo atrakcji, a wśród nich ladne panie, ladnie panie ratowniczki, zjeżdżalnie, baseny, symulatory surfingu, etc. Zobaczcie zresztą sami.

Dodatkowa atrakcja: dupozjazd zarejestrowany w technice zdjęć poklatkowych.
 
Tak wygląda wejście na plaże (podpisane, żeby nie było wątpliwości :-).
A taki oto widok rozciąga się po przejściu przez owe wejście.
Ten sam widok, tylko troszkę inaczej (bardziej w lewo, jeżeli dobrze pamiętam).
A oto dowód, że tutaj również można spotkać ładne panie. Ta w niebieskim stroju kąpileowym ma zapewne nie więcej niż 15 lat, ale popatrzeć zawsze wolno - nieprawdaż?
Tutaj też ładna pani, ale tych zaczepiać nie wolno. Pani ratownik na służbie.
A tu znani skąd inąd Ada i Mirek Majorkowie.
Tutaj Piotr S. wykonuje nachodzenie płciowe (sexual harassment) koleżance Adzie M.
Większość ludzi kojarzy imrezę Melity tylko i wyłącznie z tym miejscem - namiot w którym serwowana była główna atrakcja programu - jedzonko.
Alek Szlam, nasz rodak z pochodzenia, CEO (Chief Executive Officer - Prezes Rady Zarządu) Melity.
Halina Szlam, żona Alka.
Od lewej: Ada (widać jej tylko połowę), Tomek Haduła, Grzesio Kunstman, Alek Szlam, Piotrek Sawicki.
Ada. Portret niezupelnie własny.
Mirek. Mina numer 150.
Bob Scott - szef naszge działu QA (czyli kontroli jakości).
Rajan Gupta. 
Córka Rajana - zupełna kopia ojca.
Doug Spencer. Szef mojego szefa. Vice President Melity.
Drew Vesser. Człowiek z MISu (goście od sieci, sprzętu, etc.). Bardzo miły - zawsze nam pomagał.
Grzesio Kunstman. Już się ślini - zaraz będzie jedzonko!
Majorki w trakcie konsumpcji.
Sam Siege. 
Silna ekipa - dobrze widać tylko Bogusława Gila, ale oprócz niego są tam jeszcze Ada i Mirek, Tomek Haduła, Grzesio Kunstman i inni.
Stół z jedzonkiem a przy nim Kevin Ball (żrodek planu, biała koszulka).
Tubylcze zabawy dziecięce - przechodzenie pod kijem.
Ten gość był mocno wyluzowany - był na tyle niski, że bez trudu przechodził pod dowolnie niską poprzeczką. Nie uczestniczyłem w tej imprezie do końca, ale wydaje mi się, że był zwycięzca.
Ta pani co prawda nie uczestniczyła w imprezie, ale bardzo ją lubię. Jej zdjęcie przywędrowało tutaj przypadkowo (Mirek miał aparat w Polsce i zrobił to zdjęcie), ale skoro już jest... Marysia ciężko pracuje co widać słychać i czuć (studiuje architerkturę).