Nowy Jork.

Jaki tam od razu nowy? Stary, brzydaśny i śmierdzi... No może w sumie to nie jest aż tak źle. Cóż tu dużo pisać - zobaczcie sami. Poniższe zdjęcia to pierwszy z kilku odcinków o Nowym Jorku. Zapraszm do oglądania. Komentarze mile widziane!

New York.

This is the first part of New York story. Comments are most welcome!
 
Stowarzyszenie Umarłych Poetów.
Dead Poets' Society.
Pamiątki z centrum NY. Rozumiem, że na Green Poincie powinienem dostać hamburgera z oscypkiem lub ciupagę w kształcie kija bejsbolowego ;-) ?
Looks like native-american heritage collectibles ;-)
Wśród uliczek wąskich...
Narrow streets of NY...
j/w (NB, fajny dźwig).
Ditto (BTW, cool crane).
Słynne schody przeciwpożarowe.
Fire escape.
Chinatown.
Chinatown.
Drzwi.
The doors.
Most Brooklyński (w dali widać Kasze, Kasię i Wee-Tolda).
The Brooklyn Bridge.
j/w (Kaszy, Kasi i Wee-Tolda nie widać).
Ditto.
Centrum Światowego Handlu. Tutaj studenci często urządzają protesty.
The World Trade Cneter.
Tutaj operuje najsłynniejsza giełda na Świecie w Ameryce - NYSE (New York Stock Exchange) na Wall Street.
Wall Street. NYSE.
Wewnątrz kościoła Trójcy Przenajświętszej (Trinity Church).
The Trinity Church.
Był kiedyś taki glupawy film... (zdjęcie przedstawia rzeźbę spod ONZ).
Some sculpture at ONZ.
Już wiem - nazywał się "Kula", "Sfera", "Jajo", czy jakoś tak. I rzeczywiście był głupi. Głupszy niż ta rzeźba ;-)
Ditto.
Inskrypcja pod tą rzeźbą głosi: "Przekujemy miecze na lemiesze". Zgadnijcie kto podarował tą rzeźbę ONZ? Nie wiecie? To trudno - siewodnia kancierta nie budiet...
Sculpture funded by the USSR. 
W Central Parku spotkałem tego oto człowieka. Jest on łudząco podobny do mojego kolegi Bolca. Przynajmniej robi takie same miny ;-) A może to kolega Bolec? Kto wie...
Some spontaneous concert in the Central Park.
Kto jest tematem tego zdjęcia? Zobaczcie poniżej.
Who is the subject of this picture? Look below.
Koncertu ciąg dalszy.
The concert - continued.
Zagadka rozwiązana. Ach, jak ona potrafi grać...
Here comes the answer for my quiz. Oh boy, she can play sure as hell!
Konstruckcja najbardziej przypominająca łuk tryumfalny na Świecie w Ameryce. Washington Square. Ponoć można tu dostać wszelkie możliwe narkotyki na Świecie.
The Washington Square.
Szalenie słynny i bardzo stary kosciół przy Placu Waszyngtona.
The church at the Washington Square.
Znak reklamujący bardzo słynną knajpę - The Village Gate.
The Village Gate bar sign.
Wspaniałą kreacja, a naszyjnik od Cartiera? Mylę się?
Nice necklace.
Na Placu Waszyngota troche tak jak na rynku w Krakowie - koncerty, występy (solo i w grupach), etc. Ten człowiek pokazywał, że potrafi latać na deskorolce. Zakładał się, że przeskoczy ten śmietnik
Skategliding? The guy was betting he can jump over the trashcan.
To chyba 190 z 360 podejść, które wykonał. Śmietnika nie przeskoczył...
This is 190th of 350 total attepmts. All failed.
Widownia.
The audience.
Można było też dostać po ryju...
Karate show at the Washington Square.
(proszę wymawiać po japońsku) Ooooooooohhhhiiiiidaaaa! Gdzzziejesssciooocia? STARAMAKACA! 
Arghhhhhh!
Sklepik rybny w dzielnicy chińskiej.
Seafood store in the Chinatown.
j/w.
Ditto.
j/w.
Ditto.
Chcieliśmy uratować tego dzielnego krabika, który uciekał za sklepu (lewy dolny róg)... Bardzo nam go było żal, a teraz żałujeym jeszcze bardziej, że nie wynagrodziliśmy jego uporu i odwagi. Pewnie go już ktoś zjadł.
We were palnning to save this little brave crab which jumped out of box and was rushing into the crowd... (left-bottom corner of the picture).
Te wszystkie zdjęcia (kilka filmów) wytrzaskałem w przemiłym towarzystwie Kasi i Wee-Tolda. Tutaj robię im zdjęcie z całą amerykańską wolnością (niestey jest jej tak mało, że jej tu prawie nie widać).
Wee-Told and Kasia were our company during the weekend I took all these pictures. Thanks!

Powrót/Back